piątek, 30 października 2015
Zabawa
Rozdział 1.
-Silver Flare!- zawołał jej przyjaciel Burning Sword.
-Tak?- Pokaż mojej siostrze jeszcze raz tą sztuczkę!
Silver Flare pokazała po raz kolejny "Magiczne Błyski", co do prawdy była już zmęczona, ale dla przyjaciół mogłaby wszystko.
-To było niesamowite!- Powiedziała Morning Rain z szeroko otworzonymi oczkami.
-Wiecie co? Wymyśliłam idealną zabawę... -Rzekła z radością Silver.
-Idzie to tak: Ja zakrywam oczy kopytkami licze do 10 a wy sie chowacie, potem musze was znaleźć.
-To zaczynamy! Tylko może pójdźmy gdzieś, gdzie jest więcej kryjówek...
-Burning Sword ma rację!
Poszli w stronę lasu, szukali idealnego miejsca do zabawy. I wreszcie znaleźli po 2 godzinach galopu. Była to niewielka polanka z wieloma idealnymi miejscami do ukrycia się.
-Zobaczcie coś tam błyszczy...-Powiedział niepewnie Burning- To jest !
-Zostańcie tu, ja to zobaczę. Jestem bardziej odporna na niebezpieczne rzeczy.- Odrzekła pewnie srebrna klacz
-Pójdziemy z Tobą!
-Pewnie będziecie mnie nalegać do zachodu słońca, co?
-Dokładnie!
-Dobra, chodźmy...
Na ziemi był granatowy, świecący kamień... Silver Flare podeszła, by go podnieść.
Nagle kamień zabłyszczał tak, że nic nie było widać i ze światła wyłonął się tajemniczy ogier...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz